Odpowiedzi między innymi na to pytanie udzieli nam PAWEŁ KUKIZ, który przyjeżdża do Kępna na zaproszenie naszego stowarzyszenia.
ZAPRASZAMY również Państwa na spotkanie z Pawłem Kukizem, które odbędzie się w PONIEDZIAŁEK 18 listopada 2013 o godz. 18.00, jak zwykle w kępińskim GRAMOFONIE!
Paweł Kukiz - muzyk rockowy, ale ostatnio przede wszystkim lider
ruchu obywatelskiego na rzecz wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów
Wyborczych.
Nasz Gość będzie mówił m.in. o tym, po co nam JOW-y, oraz na czym Jego
zdaniem powinna polegać demokracja, wolność, uczciwość...
piątek, 15 listopada 2013
wtorek, 5 listopada 2013
LISTOPADOWY WIECZÓR WSPOMNIEŃ...
Serdecznie zapraszamy na wieczór poświęcony pamięci
śp. Prezydenta LECHA KACZYŃSKIEGO.
Gościem specjalnym spotkania będzie poseł ANDRZEJ DUDA - podsekretarz stanu
w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Podczas spotkania będziemy mogli zobaczyć prezentację, często wcześniej nigdzie
niepublikowanych fotografii Prezydenta i Pary Prezydenckiej.
Czekamy na Państwa 12 listopada 2013r. (wtorek) o godzinie 18.00 w Klubie GRAMOFON, ul.Mickiewicza 1, Kępno
wtorek, 15 października 2013
„Katotalib, który po nocach straszy dzieci…”
W czwartek, 3 października
2013 r., w Klubie „Gramofon” w Kępnie odbyło się spotkanie z Tomaszem
Terlikowskim, znanym dziennikarzem, publicystą, autorem wielu książek,
komentatorem ważniejszych wydarzeń z życia Kościoła i naszego kraju.
Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Solidarni w
działaniu” przy wsparciu kępińskich sympatyków prawicy
Tomasz P. Terlikowski (ur. 1974 r.) doktor filozofii, dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, publicysta, wykładowca akademicki, tłumacz, działacz katolicki. Redaktor naczelny portalu Fronda.pl, do niedawna też kwartalnika „Fronda”. Autor ponad trzydziestu książek naukowych i publicystycznych (w tym jednej powieści zatytułowanej „Operacja Chusta") m.in. „Chodzi mi tylko o prawdę (wywiad-rzeka z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim), „Benedykt XVI”, „Walka o duszę świata”, „Raport o stanie wiary Polsce” (współautor), „Ślady Boga” „Faktura na zabijanie. Współczesny przemysł śmierci”.
-Po wakacyjnej przerwie rozpoczynamy kolejny sezon spotkań z ciekawymi ludźmi – czytamy w anonsie zapowiadającym przyjazd Tomasza P. Terlikowskiego do Kępna (www.solidarniwdzialaniu.pl/). Organizatorzy zapewniają, że rok szkolny 2013/2014 będzie niemniej ciekawy co poprzedni. Zaczynają kontrowersyjnie i bardzo odważnie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że tymi dwoma określeniami można najkrócej określić autora „Faktury na zabijanie”. Dziennikarz tak mówi o sobie: -katotalib, który po nocach straszy dzieci uczciwych ateistów i pobożnych otwartych katolików. Nie zaczyna dnia inaczej niż od szklanki krwi utoczonej z antyklerykałów, a jego jedynym hobby jest palenie na stosie heretyków (…). Tak zapewne wyobrażają sobie mój życiorys czytelnicy liberalnej prasy, ale niestety rzeczywistość jest mniej interesująca. Tomasz Terlikowski – co mocno podkreślał na spotkaniu – jest mężem jednej żony i ojcem piątki dzieci. Zawodowo związany był z większością polskich mediów (z wyjątkiem „Gazety Wyborczej” i „Naszego Dziennika”).
Inspiracją spotkania w Kępnie stała się ostatnia publikacja dziennikarza zatytułowana „Faktura na zabijanie. Współczesny przemysł śmierci”, którą wydawca na okładce tak anonsuje: Mocna, do bólu konkretna i momentami przerażająca książka o tym, kto i ile zarabia na aborcji, in vitro, eutanazji i innych sektorach przemysłu śmierci. Autor „Walki o duszę świata” wprost wyraził swoje zdanie na temat m.in. aborcji, eutanazji, operacji zmiany płci, eugeniki. We wstępie tak uzasadnia powstanie swojej książki: -Stworzenie obozów koncentracyjnych pozwoliło rozwinąć umiejętności ekspertom z IBM (tak, tak, tego IBM), którzy stworzyli system znakowania więźniów i do końca wojny systematycznie go poprawiali i sprawdzali. Na Holokauście i II wojnie światowej zarobili gigantyczne pieniądze Hugo Boss czy Coco Chanel, Siemens oraz farmaceutyczny koncern Bayer (wtedy pod nazwą IG Farben), który produkował cyklon B. Nie inaczej jest obecnie. Aborcja, antykoncepcja, zapłodnienie in vitro i eutanazja są promowane i zdobywają kolejne rynki, ponieważ opłaca się to rozmaitym gigantom przemysłu farmaceutycznego, rynku ubezpieczeniowego czy globalnym graczom giełdowym. Zarówno w książce jak i na spotkaniu w Kępnie Tomasz Terlikowski przywołał wiele historii, które wskazywały, że warto walczyć o każde istnienie ludzkie. Skomentował też wpisy na Twitterze odnoszące się do wystąpienia w sejmie Kai Godek, pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, uznając je za obraźliwe i niesprawiedliwe.
Tego wieczoru wywiązała się też dyskusja na temat demograficznych kłopotów Polaków. Prowadzone przez demografów badania wykazują, że trwający obecnie spadek dzietności jest trwającym procesem. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się: zwiększone zainteresowanie zdobywaniem wykształcenia, trudności na rynku pracy, zmniejszenie świadczeń socjalnych na rzecz rodziny, brak w polityce społecznej filozofii umacniania rodziny i trudne warunki społeczno-ekonomiczne, w jakich znalazło się młode pokolenie. Zdaniem Terlikowskiego przeciwwagą na ten problem jest promocja macierzyństwa. Redaktorowi naczelnemu portalu Fronda.pl za przybycie do Kępna podziękowała Jolanta Jędrecka, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Solidarni w działaniu”, która zaprosiła zebranych na następne spotkania. Tym razem gościem stowarzyszenia będzie poseł PIS – Andrzej Duda, który przyjedzie do Kępna 12 listopada 2013 r.
Tomasz P. Terlikowski (ur. 1974 r.) doktor filozofii, dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, publicysta, wykładowca akademicki, tłumacz, działacz katolicki. Redaktor naczelny portalu Fronda.pl, do niedawna też kwartalnika „Fronda”. Autor ponad trzydziestu książek naukowych i publicystycznych (w tym jednej powieści zatytułowanej „Operacja Chusta") m.in. „Chodzi mi tylko o prawdę (wywiad-rzeka z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim), „Benedykt XVI”, „Walka o duszę świata”, „Raport o stanie wiary Polsce” (współautor), „Ślady Boga” „Faktura na zabijanie. Współczesny przemysł śmierci”.
-Po wakacyjnej przerwie rozpoczynamy kolejny sezon spotkań z ciekawymi ludźmi – czytamy w anonsie zapowiadającym przyjazd Tomasza P. Terlikowskiego do Kępna (www.solidarniwdzialaniu.pl/). Organizatorzy zapewniają, że rok szkolny 2013/2014 będzie niemniej ciekawy co poprzedni. Zaczynają kontrowersyjnie i bardzo odważnie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że tymi dwoma określeniami można najkrócej określić autora „Faktury na zabijanie”. Dziennikarz tak mówi o sobie: -katotalib, który po nocach straszy dzieci uczciwych ateistów i pobożnych otwartych katolików. Nie zaczyna dnia inaczej niż od szklanki krwi utoczonej z antyklerykałów, a jego jedynym hobby jest palenie na stosie heretyków (…). Tak zapewne wyobrażają sobie mój życiorys czytelnicy liberalnej prasy, ale niestety rzeczywistość jest mniej interesująca. Tomasz Terlikowski – co mocno podkreślał na spotkaniu – jest mężem jednej żony i ojcem piątki dzieci. Zawodowo związany był z większością polskich mediów (z wyjątkiem „Gazety Wyborczej” i „Naszego Dziennika”).
Inspiracją spotkania w Kępnie stała się ostatnia publikacja dziennikarza zatytułowana „Faktura na zabijanie. Współczesny przemysł śmierci”, którą wydawca na okładce tak anonsuje: Mocna, do bólu konkretna i momentami przerażająca książka o tym, kto i ile zarabia na aborcji, in vitro, eutanazji i innych sektorach przemysłu śmierci. Autor „Walki o duszę świata” wprost wyraził swoje zdanie na temat m.in. aborcji, eutanazji, operacji zmiany płci, eugeniki. We wstępie tak uzasadnia powstanie swojej książki: -Stworzenie obozów koncentracyjnych pozwoliło rozwinąć umiejętności ekspertom z IBM (tak, tak, tego IBM), którzy stworzyli system znakowania więźniów i do końca wojny systematycznie go poprawiali i sprawdzali. Na Holokauście i II wojnie światowej zarobili gigantyczne pieniądze Hugo Boss czy Coco Chanel, Siemens oraz farmaceutyczny koncern Bayer (wtedy pod nazwą IG Farben), który produkował cyklon B. Nie inaczej jest obecnie. Aborcja, antykoncepcja, zapłodnienie in vitro i eutanazja są promowane i zdobywają kolejne rynki, ponieważ opłaca się to rozmaitym gigantom przemysłu farmaceutycznego, rynku ubezpieczeniowego czy globalnym graczom giełdowym. Zarówno w książce jak i na spotkaniu w Kępnie Tomasz Terlikowski przywołał wiele historii, które wskazywały, że warto walczyć o każde istnienie ludzkie. Skomentował też wpisy na Twitterze odnoszące się do wystąpienia w sejmie Kai Godek, pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, uznając je za obraźliwe i niesprawiedliwe.
Tego wieczoru wywiązała się też dyskusja na temat demograficznych kłopotów Polaków. Prowadzone przez demografów badania wykazują, że trwający obecnie spadek dzietności jest trwającym procesem. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się: zwiększone zainteresowanie zdobywaniem wykształcenia, trudności na rynku pracy, zmniejszenie świadczeń socjalnych na rzecz rodziny, brak w polityce społecznej filozofii umacniania rodziny i trudne warunki społeczno-ekonomiczne, w jakich znalazło się młode pokolenie. Zdaniem Terlikowskiego przeciwwagą na ten problem jest promocja macierzyństwa. Redaktorowi naczelnemu portalu Fronda.pl za przybycie do Kępna podziękowała Jolanta Jędrecka, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Solidarni w działaniu”, która zaprosiła zebranych na następne spotkania. Tym razem gościem stowarzyszenia będzie poseł PIS – Andrzej Duda, który przyjedzie do Kępna 12 listopada 2013 r.
poniedziałek, 30 września 2013
Zapraszamy na spotkanie z TOMASZEM TERLIKOWSKIM
Po wakacyjnej przerwie rozpoczynamy kolejny sezon spotkań z ciekawymi ludźmi.
W czwartek 3 października w Klubie Gramofon w Kępnie (ul. Mickiewicza1) będziemy gościli TOMASZA TERLIKOWSKIEGO znanego dziennikarza, publicystę, autora wielu książek i komentatora ważnych wydarzeń w życiu Kościoła i naszego kraju. Początek spotkania godz. 18.00
Serdecznie zapraszamy!
W czwartek 3 października w Klubie Gramofon w Kępnie (ul. Mickiewicza1) będziemy gościli TOMASZA TERLIKOWSKIEGO znanego dziennikarza, publicystę, autora wielu książek i komentatora ważnych wydarzeń w życiu Kościoła i naszego kraju. Początek spotkania godz. 18.00
Serdecznie zapraszamy!
czwartek, 23 maja 2013
Marszałek MAREK JUREK w Kępnie!
ZAPRASZAMY na spotkanie z marszałkiem MARKIEM JURKIEM, które odbędzie się we wtorek 28 maja o godz. 16.30 w Domu Katolickim w Kępnie.
Temat spotkania: SILNA POLSKA DLA CYWILIZACJI ŻYCIA
piątek, 17 maja 2013
I EDYCJA cyklu HISTORIA PO LEKCJACH - ZAKOŃCZONA:)
W UBIEGŁYM TYGODNIU ODBYŁ SIĘ OSTATNI Z ZAPLANOWANYCH SZESNASTU WYKŁADÓW Z CYKLU "HISTORIA PO LEKCJACH". DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM, KTÓRZY UCZESTNICZYLI W SPOTKANIACH Z HISTORIĄ NASZEGO REGIONU. DZIĘKUJEMY TAKŻE PANOM JÓZEFOWI I TOMASZOWI FRĄCKOWIAKOM, KTÓRZY CO DWA TYGODNIE UDOSTĘPNIALI PUB "GRAMOFON" MIŁOŚNIKOM HISTORII.
Nasz cykl będzie kontynuowany po wakacjach. Zapraszamy już dzisiaj! Jesteśmy także otwarci na propozycje, co do tematyki wykładów w kolejnej edycji "Historii po lekcjach" ( propozycje można składać pod bieżącym wątkiem, na facebooku -Historia po lekcjach lub na kympno.pl).
Poniżej prezentujemy relację z ubiegłotygodniowego wykładu wygłoszonego przez dr Marka Rezlera z Poznania.
Serdeczne podziękowania dla Pani Grażyny Gatner - autorki materiału prasowego!
8 maja 2013 r., w PUB-ie „Gramofon” w Kępnie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Solidarni w działaniu” zorganizowało ostatnie spotkanie z cyklu „Historia po lekcjach". Spotkania tworzyły otwarte wykłady, których można było wysłuchać od września 2012 r. do maja 2013 r. Ich celem było propagowanie najciekawszych wydarzeń z dziejów naszego regionu. W majową środę zgromadzeni w Gramofonie mogli dzięki wykładowi dr Marka Rezlera uzyskać odpowiedź na pytanie, czy Fryderyka Chopina można nazwać Wielkopolaninem
Fryderyka Chopina uważa się za jednego z najważniejszych kompozytorów romantycznych. Był najsłynniejszym pianistą swoich czasów, często nazywanym poetą fortepianu. Biografia tego geniusza muzycznego poddawana jest wielu naukowym penetracjom. Badacze wskazują na wyraźne jego związki z Wielkopolską. Prawdę o tych związkach potwierdzają chociażby takie fakty jak: ukazanie się w 1825 roku w prasie poznańskiej pierwszej wzmianki o Chopinie, jedyny opublikowany portret artysty także pochodzi z poznańskiej gazety. Tutaj też wydrukowano pierwszą biografię kompozytora. Wielkopolskie korzenie jego matki stanowią ciekawą, fascynującą i ciągle nie do końca odkrytą historię.
- Nikt nie kwestionuje więzi Chopina z rodzinnym Mazowszem czy Paryżem – mówił podczas wykładu Marek Rezler. Znacznie mniej wspomina się już o jego powiązaniach z Wielkopolską. A były one bardzo silne. Po kądzieli Chopin był Wielkopolaninem. Według tradycji (nieco podważonej niedawnymi badaniami Andrzeja Sikorskiego i Piotra Mysłakowskiego) matka kompozytora, Justyna Krzyżanowska, pochodziła z Wielkopolski, była ciotką generała Włodzimierza, uczestnika wojny secesyjnej w Ameryce – usłyszeli przybyli na ostatnie w tym roku szkolnym spotkanie odbywające się w ramach cyklu „Historia po lekcjach”. Bardzo trudne zadanie mają badacze, którzy konstruują drzewo genealogiczne rodziny matki Fryderyka Chopina. Stosunkowo niedawno ustalono, że rodzicami Justyny byli: Jakub Krzyżanowski i Antonina Kołomińska.
Matka Fryderyka w początkach XIX wieku mieszkała w Izbicy Kujawskiej, skąd przeniosła się do Skarbków, właścicieli Żelazowej Woli, z zadaniem uporządkowania ich spraw gospodarskich. –Tak więc polski kompozytor przyszedł na świat w jednej z dworskich oficyn Kaspra Skarbka – podkreślał prelegent, który tego dnia obalił wiele mitów wpisanych na stałe w biografię Fryderyka Chopina. Jego matką chrzestną została Anna ze Skarbków Wiesiołowska, która zamieszkała w południowej Wielkopolsce, w Strzyżewie koło Antonina. -Zatem, wobec dziewiętnastowiecznego kultu dla więzi rodzinnych, okazji i powodów do wypadów z Żelazowej Woli w Poznańskie, było aż nadto wiele - i państwo Chopinowie z tego korzystali, a z nimi i kompozytor, który w Wielkopolsce bywał dość często – kontynuował Marek Rezler, akcentując w ten sposób związek kompozytora z naszym województwem.
Potwierdzeniem tego faktu są ponadto kontakty Fryderyka Chopina i jego rodziny z księciem Antonim Radziwiłłem, namiestnikiem Wielkiego Księstwa Poznańskiego – zamiłowanym kompozytorem i muzykiem amatorem. Moment poznania księcia również obrósł w romantyczną legendę, która ich pierwsze spotkanie umieszcza w Wilanowie, tymczasem panowie poznali się owszem w Warszawie, ale w jednym z salonów. -Jednak największe zaciekawienie budzi sprawa domniemanego koncertu artysty w Białej Sali pałacu namiestnikowskiego w Poznaniu, w październiku 1828 roku – mówił Marek Rezler. W tym miejscu zgromadzeni usłyszeli od gościa wiele faktów, które temu przeczą.
Prawdziwość tego faktu przez wiele lat utrwalały: informacja pochodząca z biografii Chopina, opracowanej przez Marcelego Antoniego Szulca („Fryderyk Chopin i utwory jego muzyczne”, Poznań 1873) oraz obraz Henryka Siemiradzkiego (znany głównie z reprodukcji) przedstawiający koncert Chopina u Antoniego Radziwiłła.
Takiej dyskusji nie podlegają już wizyty Fryderyka u księcia w Antoninie koło Ostrowa Wielkopolskiego. Znawcy jego biografii odnotowują sześć takich odwiedzin, do najdłuższych należała wizyta od 26 października do 4 listopada 1829 roku. Pamiątką po tych wydarzeniach jest odbywający się w Antoninie co roku we wrześniu festiwal pn. „Chopin w barwach jesieni”.
Historycy medycyny – podkreślał przybyły na wykład gość – obalają też rozpowszechnioną przyczynę śmierci kompozytora. -W tradycji utrwaliło się przekonanie, że Chopina unicestwiła gruźlica - podobnie jak jego kilkunastoletnią siostrę Emilkę – mówił Marek Rezler. Tymczasem zmarł nie na gruźlicę, lecz na dającą bardzo do niej podobne objawy mukowiscydozę - chorobę genetyczną, do dziś nieuleczalną, choć rozpoznawaną.
Fryderyka Chopina uważa się za jednego z najważniejszych kompozytorów romantycznych. Był najsłynniejszym pianistą swoich czasów, często nazywanym poetą fortepianu. Biografia tego geniusza muzycznego poddawana jest wielu naukowym penetracjom. Badacze wskazują na wyraźne jego związki z Wielkopolską. Prawdę o tych związkach potwierdzają chociażby takie fakty jak: ukazanie się w 1825 roku w prasie poznańskiej pierwszej wzmianki o Chopinie, jedyny opublikowany portret artysty także pochodzi z poznańskiej gazety. Tutaj też wydrukowano pierwszą biografię kompozytora. Wielkopolskie korzenie jego matki stanowią ciekawą, fascynującą i ciągle nie do końca odkrytą historię.
- Nikt nie kwestionuje więzi Chopina z rodzinnym Mazowszem czy Paryżem – mówił podczas wykładu Marek Rezler. Znacznie mniej wspomina się już o jego powiązaniach z Wielkopolską. A były one bardzo silne. Po kądzieli Chopin był Wielkopolaninem. Według tradycji (nieco podważonej niedawnymi badaniami Andrzeja Sikorskiego i Piotra Mysłakowskiego) matka kompozytora, Justyna Krzyżanowska, pochodziła z Wielkopolski, była ciotką generała Włodzimierza, uczestnika wojny secesyjnej w Ameryce – usłyszeli przybyli na ostatnie w tym roku szkolnym spotkanie odbywające się w ramach cyklu „Historia po lekcjach”. Bardzo trudne zadanie mają badacze, którzy konstruują drzewo genealogiczne rodziny matki Fryderyka Chopina. Stosunkowo niedawno ustalono, że rodzicami Justyny byli: Jakub Krzyżanowski i Antonina Kołomińska.
Matka Fryderyka w początkach XIX wieku mieszkała w Izbicy Kujawskiej, skąd przeniosła się do Skarbków, właścicieli Żelazowej Woli, z zadaniem uporządkowania ich spraw gospodarskich. –Tak więc polski kompozytor przyszedł na świat w jednej z dworskich oficyn Kaspra Skarbka – podkreślał prelegent, który tego dnia obalił wiele mitów wpisanych na stałe w biografię Fryderyka Chopina. Jego matką chrzestną została Anna ze Skarbków Wiesiołowska, która zamieszkała w południowej Wielkopolsce, w Strzyżewie koło Antonina. -Zatem, wobec dziewiętnastowiecznego kultu dla więzi rodzinnych, okazji i powodów do wypadów z Żelazowej Woli w Poznańskie, było aż nadto wiele - i państwo Chopinowie z tego korzystali, a z nimi i kompozytor, który w Wielkopolsce bywał dość często – kontynuował Marek Rezler, akcentując w ten sposób związek kompozytora z naszym województwem.
Potwierdzeniem tego faktu są ponadto kontakty Fryderyka Chopina i jego rodziny z księciem Antonim Radziwiłłem, namiestnikiem Wielkiego Księstwa Poznańskiego – zamiłowanym kompozytorem i muzykiem amatorem. Moment poznania księcia również obrósł w romantyczną legendę, która ich pierwsze spotkanie umieszcza w Wilanowie, tymczasem panowie poznali się owszem w Warszawie, ale w jednym z salonów. -Jednak największe zaciekawienie budzi sprawa domniemanego koncertu artysty w Białej Sali pałacu namiestnikowskiego w Poznaniu, w październiku 1828 roku – mówił Marek Rezler. W tym miejscu zgromadzeni usłyszeli od gościa wiele faktów, które temu przeczą.
Prawdziwość tego faktu przez wiele lat utrwalały: informacja pochodząca z biografii Chopina, opracowanej przez Marcelego Antoniego Szulca („Fryderyk Chopin i utwory jego muzyczne”, Poznań 1873) oraz obraz Henryka Siemiradzkiego (znany głównie z reprodukcji) przedstawiający koncert Chopina u Antoniego Radziwiłła.
Takiej dyskusji nie podlegają już wizyty Fryderyka u księcia w Antoninie koło Ostrowa Wielkopolskiego. Znawcy jego biografii odnotowują sześć takich odwiedzin, do najdłuższych należała wizyta od 26 października do 4 listopada 1829 roku. Pamiątką po tych wydarzeniach jest odbywający się w Antoninie co roku we wrześniu festiwal pn. „Chopin w barwach jesieni”.
Historycy medycyny – podkreślał przybyły na wykład gość – obalają też rozpowszechnioną przyczynę śmierci kompozytora. -W tradycji utrwaliło się przekonanie, że Chopina unicestwiła gruźlica - podobnie jak jego kilkunastoletnią siostrę Emilkę – mówił Marek Rezler. Tymczasem zmarł nie na gruźlicę, lecz na dającą bardzo do niej podobne objawy mukowiscydozę - chorobę genetyczną, do dziś nieuleczalną, choć rozpoznawaną.
Wykład Marka Rezlera – jak wszystkie poprzednie – okazał się ciekawą formą spędzania wolnego czasu. Prelegent w sposób humorystyczny i jednocześnie frapujący jednoznacznie określił związki wielkiego Fryderyka z Wielkopolską.
Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Solidarni w działaniu”, kończąc przed wakacjami swój cykl „Historia po lekcjach”, nadało właścicielowi PUB „Gramofon” w Kępnie – Józefowi Frąckowiakowi tytuł Honorowego Członka Stowarzyszenia. -Jesteśmy wdzięczni panu Józefowi za bezpłatne udostępnianie nam swojego lokalu nie tylko na historyczne spotkania. Mamy w pamięci również inne formy pomocy, dlatego od dzisiaj pan Józef Frąckowiak staje się Honorowym Członkiem naszej organizacji. W ten sposób wyrażamy swoją wdzięczność za życzliwość i dobro, które charakteryzowało naszą współpracę – mówiła Jolanta Jędrecka -prezes „Solidarnych w działaniu”. -Całe życie działam niekonwencjonalnie – podkreślał z kolei wyróżniony. Wymarzyłem sobie, aby mój lokal nie był tylko pubem, ale i miejscem spotkań ludzi o różnych twórczych pomysłach, służących naszemu miastu. Każdy kto ma pomysł na działalność z zakresu kultury znajdzie u nas wsparcie – akcentował Józef Frąckowiak.
Historyczne kępińskie spotkania po lekcjach dobiegły końca, teraz należy mieć tylko nadzieję, że od września zostaną z podobną pasją organizatorów wznowione i prowadzone oraz mile przyjęte przez uczestników-entuzjastów regionalizmu, którzy tworzyli niezapomniany klimat środowych wieczorów.
Grażyna Gatner
poniedziałek, 6 maja 2013
Ostatni przed wakacjami WYKŁAD z HISTORII
"FRYDERYK
CHOPIN WIELKOPOLANINEM ?" Odpowiedzi na to pytanie udzieli nam pan dr
MAREK REZLER podczas OSTATNIEGO przed wakacjami wykładu w naszym cyklu
"Historia po lekcjach".
Będzie, jak mówi M.Rezler, "trochę na luzie" :) muzyka, slajdy i mnóstwo ciekawych informacji z życia Wielkiego Kompozytora.
ZAPRASZAMY do GRAMOFONU w środę 8 maja, godz. UWAGA ! 17.00!!
Będzie, jak mówi M.Rezler, "trochę na luzie" :) muzyka, slajdy i mnóstwo ciekawych informacji z życia Wielkiego Kompozytora.
ZAPRASZAMY do GRAMOFONU w środę 8 maja, godz. UWAGA ! 17.00!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









