poniedziałek, 17 marca 2014

"BĘDZIEMY MIELI TAKĄ WŁADZĘ, NA JAKĄ ZASŁUGUJEMY"- relacja ze spotkania z poseł BEATĄ KEMPĄ

11 marca 2014 r. Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Solidarni w Działaniu” zorganizowało w kępińskim Pubie „Gramofon” spotkanie z posłanką Solidarnej Polski. Beata Agnieszka Kempa (z domu Płonka) mieszka w pobliskim  Sycowie – polska polityk, posłanka na Sejm V, VI i VII kadencji w latach 2006–2007 pełniła funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, obecnie jest wiceprezesem Solidarnej Polski

Przez Kępno do Warszawy
-Mamy okazję porozmawiać dzisiaj z naszym gościem nie tylko na temat bieżących spraw dotyczących Polski, ale i podyskutować o tym, jak można łączyć codzienne obowiązki w domu z pracą w wielkiej  polityce w Warszawie  - mówiła, witając kępińskiego gościa - Jolanta Jędrecka – prezes „Solidarnych w działaniu”. -Nie da się oszukać biologii – odpowiadała Beata Kempa. Mama na telefon to najgorsza rzecz, jaka mogłaby się przytrafić każdej rodzinie. Dlatego też w politykę weszłam wtedy, gdy dzieci już podrosły. Jestem szczęśliwą mężatką i matką dwójki dzieci - Czarka i Niny. Mam to szczęście, że zawsze mogłam polegać na moich najbliższych: mężu i  mojej teściowej, która pomagała nam na równi z moją mamą. Beata Kempa od wielu lat mieszka w Sycowie. Na spotkaniu podkreślała, że, ze swoim rodzinnym miastem czuje się wyjątkowo silnie związana. Przed wejściem w politykę przez 15 lat była kuratorem zawodowym dla dorosłych w stopniu specjalisty. -Jestem prawnikiem nie tylko z wykształcenia, ale przede wszystkim z wyboru i zamiłowania. Stąd mój aktywny udział w pracach Koła Prawników Katolickich w Ostrzeszowie - podkreślała. Kępno znam dobrze – kontynuowała. Przez wiele lat ósemką  przejeżdżałam przez wasze miasto do Warszawy. Poza tym to do Kępna przyjeżdżało się na zakupy. Tutaj zawsze można było coś ciekawego wypatrzyć. Swoją karierę polityczną posłanka zaczynała od działalności w lokalnym samorządzie. W latach 1998–2005 była radną Rady Miasta i Gminy Syców. W 2002 r. bezskutecznie ubiegała się o stanowisko burmistrza Sycowa, a w 2004 r. o mandat posła do Parlamentu Europejskiego. Beata Kempa w wielkiej polityce znajduje się od 2005 r., wtedy to z listy Prawa i Sprawiedliwości  została wybrana posłem V kadencji w okręgu wrocławskim. Pani poseł obszernie opowiadała o tym okresie swojego życia, wskazując na doświadczenie, jakie zdobyła w sycowskim samorządzie.

„Stop ideologii gender”
Drugim ważnym elementem spotkania okazała się dyskusja na temat gender. Poseł Beata Kempa powołała do życia parlamentarny zespół „Stop ideologii gender!”. -Definicja gender jest tak rozległa i tak nieostra, że można się w tym pogubić - i właśnie o to chodzi jej wyznawcom – podkreśla posłanka. Dlatego trzeba sięgnąć do korzeni. Jako pierwszy zaczął się tym zajmować biolog Alfred Dinsey, a podwaliny pod definicję dał John Money, który dokonał eksperymentu na hermafrodytach. Zachęcał, abyśmy poszukując swojej tożsamości, swojej osobowości, oddzielili naszą płeć biologiczną od tzw. płci społeczno-kulturowej. Lub inaczej: stwierdził, że owa płeć społeczno-kulturowa jest ważniejsza niż biologiczna. Impulsem do powołania zespołu byli sami rodzice, którzy zaczęli interesować się tym, co dzieje się w polskich przedszkolach – podkreślała. Ich zastrzeżenia wzbudziły  tzw. „Równościowe przedszkola”. Program realizowany w tych placówkach jest wg posłanki niezgodny z konstytucją, ponieważ umniejsza rolę rodzica, jeśli chodzi o wybór edukacji dziecka. Ideologia gender zmierza do kwestii podważenia tożsamości płciowej. Pod płaszczykiem mówienia o równości szans – podkreślała tego popołudnia   - wprowadza się element tzw. równości płci, który zaczyna być utożsamiany z postulatami równości szans. Wyrównywanie szans między mężczyzną a kobietą w zakresie np. dostępu do edukacji, praw wyborczych czy lepszej pensji jest jak najbardziej zasadne. Sprzeciw budzi się dopiero  w momencie, kiedy ideolodzy gender  potrzebę walki o równość płci uzasadniają koniecznością  obalania stereotypów, do których zaliczają opinię o biologicznym charakterze płci. Mówią, że to gwałt na dziecku, jeśli nadaje mu się płeć z chwilą narodzenia. To tak podobnie jak z innymi ideologiami, które zanim upadły wyrządziły wiele szkód. Ideologia nie ma argumentów albo zabija, albo ośmiesza - wyjaśniała posłanka. 4 marca w Warszawie zespół, któremu przewodniczy Beata Kempa zorganizował w Sejmie konferencję z udziałem gości zagranicznych i ekspertów, podczas której dyskutowano m.in. o szkodliwym wpływie filozofii gender na psychiczny rozwój dzieci.

Zawód mama
Beata Kempa do działań podjętych w ramach walki o równość szans proponuje zaliczyć np. powołanie do życia zawodu mama. Kępiński gość wskazywał na potrzebę zapewnienia matkom, wychowującym przez lata dzieci przyznania z tego tytułu choćby najniższej emerytury. Posłanka zwracała uwagę na problem wyludniania się Polski. –Konieczna jest praca na rzecz demografii, należy podjąć działania zmierzające ku dokapitalizowaniu polskiej rodziny. Nie trzeba będzie wojny, abyśmy stracili niepodległość, nas po prostu nie będzie – podkreślała podczas spotkania w kępińskim „Gramofonie”. W Polsce są pieniądze, trzeba tylko nimi właściwie gospodarować – zapewniała. Posłanka opowiedziała się za konfiskatą majątków przestępcom oraz  za zakazem odbierania dzieci z domów ze względu na ubóstwo, -Według statystyk w Polsce mamy już 700 takich przypadków- informowała.  Zwróciła też uwagę na potrzebę kadencyjności władzy, od szczebli samorządowych po obszary rządowe.

Spóźnione działania
Zgromadzeni w pubie poprosili o skomentowanie wydarzeń na Ukrainie, pytali, czy Polska nie angażuje się  nadmiernie w wewnętrzne sprawy tego państwa. W odpowiedzi Beata Kempa stwierdziła, że w tej chwili działania rządu są właściwe. -Niestety, mocno spóźnione. Obśmiany prezydent Lech Kaczyński miał rację, podejmując inicjatywy na rzecz silnego lobby środkowowschodniego. Unia Europejska to przede wszystkim różne narody, ich przywódcy o tym nie zapominają. Wiedzą, że ewentualne sankcje mogą uderzyć i w ich obywateli. Potrzebne są więc rozsądne działania dyplomatyczne.
Na zakończenie, przypominając słowa z powitania Jolanty Jędreckiej, zaapelowała do kobiet o większe zaangażowanie się w politykę. -Nie dajmy sobie wmówić, że nic nie ma sensu - mówiła. Polityka jest brutalna, ale musimy pamiętać, że będziemy mieli taką władzę, na jaką zasługujemy.
                                                                                                                                         Grażyna Gatner








poniedziałek, 3 marca 2014

KOLEJNY GOŚĆ W GRAMOFONIE - poseł BEATA KEMPA

Zapraszamy na kolejne spotkanie!
Tym razem naszym i Państwa Gościem będzie posłanka Solidarnej Polski
BEATA KEMPA
Przyjdź, posłuchaj, zapytaj...
Czekamy we wtorek 11 marca 2014r. o 18.00, jak zwykle w kępińskim "Gramofonie"!

 



czwartek, 30 stycznia 2014

"JESTEM STĄD" . SPOTKANIE Z SENATOR ANDŻELIKĄ MOŻDŻANOWSKĄ

Po świąteczno-noworocznej przerwie  zapraszamy na kolejne spotkanie w Klubie Gramofon.
Tym razem naszym Gościem będzie SENATOR RP  
ANDŻELIKA MOŻDŻANOWSKA.
Chcesz porozmawiać, zadać pytanie, dowiedzieć się więcej o pracy Senatora
 - przyjdź do Klubu Gramofon ( Kępno, ul.Mickiewicza 1)
w poniedziałek 3 lutego o godz.18.00.





środa, 27 listopada 2013

PAWEŁ KUKIZ o JOW-ach i nie tylko...

Relacjonuje Grażyna Gatner ("Tygodnik Kępiński" z dn.28 listopada 2013r.)



W poniedziałek, 18 listopada br. w kępińskim „Gramofonie” odbyło się kolejne spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Solidarni w działaniu”. Tym razem gościem stowarzyszenia był Paweł Kukiz, muzyk rockowy, ostatnio jednak przede wszystkim lider ruchu obywatelskiego na rzecz wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW)

Paweł Kukiz to syn działacza kresowego Tadeusza Kukiza.  Szkołę podstawową i średnią kończył w Niemodlinie, tam też w 1984 r. założył zespół „Piersi”. Studiował administrację na Uniwersytecie Wrocławskim, a następnie prawo i nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2009 roku jest redaktorem naczelnym portalu nieobecni.com.pl, poświęconego dokumentacji polskich cmentarzy za wschodnią granicą Polski, a także zabytkowych cmentarzy na Ziemiach Zachodnich (m.in. pożydowskich i poniemieckich), jak również wszystkich nekropolii, na których spoczywają Polacy. We wrześniu 2012 r. zainicjował wraz z Ruchem Obywatelskim akcję Zmieleni.pl na rzecz JOW, domaga się wprowadzenia w wyborach do Sejmu 460 jednomandatowych okręgów wyborczych. Ma żonę Małgorzatę (od 1991 r.) oraz trzy córki: Julię, Polę i Hanię. Jest kibicem klubu piłkarskiego Odra Opole.


Kępińskiego gościa powitała prezes „Solidarnych w działaniu” – Jolanta Jędrecka, która w kilku słowach przedstawiła cel przybycia muzyka do naszego miasta. Zaznaczyła przy tym, że Paweł Kukiz występuje w Kępnie nie w charakterze rockowego muzyka, lecz lidera ruchu obywatelskiego działającego na rzecz wprowadzenia do ordynacji wyborczej JOW-ów. Kępiński gość obszernie wyjaśnił zgromadzonym w „Gramofonie” potrzebę wprowadzenia do polskiej ordynacji jednomandatowych okręgów wyborczych. -Platforma Obywatelska stworzyła listę z podpisami 750 tys. obywateli, którzy wsparli  jej petycję w sprawie zmiany ordynacji wyborczej na jednomandatową.  Niestety,  po wygranych wyborach bardzo szybko zapomniała o tym postulacie. Dlaczego listę trzeba odtworzyć ? Bo została .....zmielona !!! - w ten sposób muzyk tłumaczył historię powstania akcji, którą postanowił firmować własnym nazwiskiem. Zdaniem twórców Zmieleni.pl, poprzednia lista poparcia dla zmiany ordynacji „wylądowała” w… niszczarce. Wprowadzenie JOW w jakiejś mierze gwarantuje wyborcom, że ich głos nie zostanie po raz kolejny …zmielony. -Tylko wybory, w wyniku których każdy poseł będzie odpowiadał bezpośrednio przed swoim elektoratem mają sens – apelował kępiński gość. O tym kto zostanie posłem decydują obywatele, a nie wodzowie partii! Taki system wyborczy doprowadzi do powstania silnego rządu, mającego autentyczne poparcie obywateli. Wyborcy kontrolują rząd, a rząd musi prowadzić politykę, która odpowiada ich oczekiwaniom. Publiczne liczenie głosów i brak komisji wyborczych wyeliminują też możliwości do oszustw i „cudów nad urną”. Podczas spotkania ze strony Pawła Kukiza padły jeszcze inne argumenty przemawiające za słusznością wprowadzenia JOW. – Skończy się władza wodzów partyjnych, liderzy partii staną się menadżerami, koordynatorami a nie jednoosobowymi władcami całej rzeszy posłusznych im polityków. Zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych jako pozytywny przykład ich funkcjonowania podają Wielką Brytanię. Uważają, że JOW to najstarszy, najprostszy i sprawdzony w ponad dwustuletniej praktyce system wyborczy. 
 - Jeśli nie przeprowadzimy systemowej zmiany, partie i jej struktury nadal będą funkcjonować tak jak teraz. System zniszczy każdą nową partię, ponieważ szybciej niż myślimy dostosuje się ona do istniejącego systemu – podkreślał z wielkim zaangażowaniem Paweł Kukiz. W tym kontekście reprymendę ze strony artysty otrzymały wszystkie istniejące polskie partie: od prawa do lewa poprzez liberałów.

            Podczas spotkania doszło również do burzliwej dyskusji na temat działalności obecnych partii politycznych. Rozmawiano o niedawnych wyborach w Warszawie będących wynikiem działania ruchu obywatelskiego i o potrzebie zmian w Polsce nie tylko w ordynacji wyborczej. Paweł Kukiz nie chciał występować w charakterze arbitra spraw politycznych, podkreślał jednak dobitnie, że rodzimej polityce trzeba natychmiast nadać nową jakość, a tę mogą Polsce zapewnić jedynie jednomandatowe okręgi wyborcze.

                                                                                                                                         Grażyna Gatner












                                                                                                                      



 


          

         

piątek, 15 listopada 2013

PO CO NAM JOW-y ?

Odpowiedzi między innymi na to pytanie udzieli nam PAWEŁ KUKIZ, który przyjeżdża do Kępna na zaproszenie naszego stowarzyszenia.

ZAPRASZAMY również Państwa na spotkanie z Pawłem Kukizem, które odbędzie się w PONIEDZIAŁEK 18 listopada 2013 o godz. 18.00, jak zwykle w kępińskim GRAMOFONIE!


Paweł Kukiz - muzyk rockowy, ale ostatnio przede wszystkim lider ruchu obywatelskiego na rzecz wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
Nasz Gość będzie mówił m.in. o tym, po co nam JOW-y, oraz na czym Jego zdaniem powinna polegać demokracja, wolność, uczciwość...

wtorek, 5 listopada 2013

LISTOPADOWY WIECZÓR WSPOMNIEŃ...

Serdecznie zapraszamy na wieczór poświęcony pamięci 
śp. Prezydenta LECHA KACZYŃSKIEGO. 
Gościem specjalnym spotkania będzie poseł ANDRZEJ DUDA - podsekretarz stanu 
w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 
Podczas spotkania będziemy mogli zobaczyć prezentację, często wcześniej nigdzie 
niepublikowanych fotografii Prezydenta i Pary Prezydenckiej.

Czekamy na Państwa 12 listopada 2013r. (wtorek) o godzinie 18.00 w Klubie GRAMOFON, ul.Mickiewicza 1, Kępno


wtorek, 15 października 2013

„Katotalib, który po nocach straszy dzieci…”

W czwartek, 3 października 2013 r., w Klubie „Gramofon” w Kępnie odbyło się spotkanie z Tomaszem Terlikowskim, znanym dziennikarzem, publicystą, autorem wielu książek, komentatorem ważniejszych wydarzeń z życia Kościoła i naszego kraju. Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Solidarni w działaniu” przy wsparciu kępińskich sympatyków prawicy

Tomasz P. Terlikowski (ur. 1974 r.) doktor filozofii, dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, publicysta, wykładowca akademicki, tłumacz, działacz katolicki. Redaktor naczelny portalu Fronda.pl, do niedawna też kwartalnika „Fronda”. Autor ponad trzydziestu książek naukowych i publicystycznych (w tym jednej powieści zatytułowanej „Operacja Chusta") m.in. „Chodzi mi tylko o prawdę (wywiad-rzeka z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim), „Benedykt XVI”, „Walka o duszę świata”, „Raport o stanie wiary Polsce” (współautor), „Ślady Boga” „Faktura na zabijanie. Współczesny przemysł śmierci”.

-Po wakacyjnej przerwie rozpoczynamy kolejny sezon spotkań z ciekawymi ludźmi – czytamy w anonsie zapowiadającym przyjazd Tomasza P. Terlikowskiego do Kępna (www.solidarniwdzialaniu.pl/‎). Organizatorzy zapewniają, że rok szkolny 2013/2014 będzie niemniej ciekawy co poprzedni. Zaczynają kontrowersyjnie i bardzo odważnie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że tymi dwoma określeniami można najkrócej określić autora „Faktury na zabijanie”. Dziennikarz tak mówi o sobie: -katotalib, który po nocach straszy dzieci uczciwych ateistów i pobożnych otwartych katolików. Nie zaczyna dnia inaczej niż od szklanki krwi utoczonej z antyklerykałów, a jego jedynym hobby jest palenie na stosie heretyków (…). Tak zapewne wyobrażają sobie mój życiorys czytelnicy liberalnej prasy, ale niestety rzeczywistość jest mniej interesująca. Tomasz Terlikowski – co mocno podkreślał na spotkaniu – jest mężem jednej żony i ojcem piątki dzieci. Zawodowo związany był z większością polskich mediów (z wyjątkiem „Gazety Wyborczej” i „Naszego Dziennika”).

Inspiracją spotkania w Kępnie stała się ostatnia publikacja dziennikarza zatytułowana „Faktura na zabijanie. Współczesny przemysł śmierci”, którą wydawca na okładce tak anonsuje: Mocna, do bólu konkretna i momentami przerażająca książka o tym, kto i ile zarabia na aborcji, in vitro, eutanazji i innych sektorach przemysłu śmierci. Autor „Walki o duszę świata” wprost wyraził swoje zdanie na temat m.in. aborcji, eutanazji, operacji zmiany płci, eugeniki. We wstępie tak uzasadnia powstanie swojej książki: -Stworzenie obozów koncentracyjnych pozwoliło rozwinąć umiejętności ekspertom z IBM (tak, tak, tego IBM), którzy stworzyli system znakowania więźniów i do końca wojny systematycznie go poprawiali i sprawdzali. Na Holokauście i II wojnie światowej zarobili gigantyczne pieniądze Hugo Boss czy Coco Chanel, Siemens oraz farmaceutyczny koncern Bayer (wtedy pod nazwą IG Farben), który produkował cyklon B. Nie inaczej jest obecnie. Aborcja, antykoncepcja, zapłodnienie in vitro i eutanazja są promowane i zdobywają kolejne rynki, ponieważ opłaca się to rozmaitym gigantom przemysłu farmaceutycznego, rynku ubezpieczeniowego czy globalnym graczom giełdowym. Zarówno w książce jak i na spotkaniu w Kępnie Tomasz Terlikowski przywołał wiele historii, które wskazywały, że warto walczyć o każde istnienie ludzkie. Skomentował też wpisy na Twitterze odnoszące się do wystąpienia w sejmie Kai Godek, pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, uznając je za obraźliwe i niesprawiedliwe.

Tego wieczoru wywiązała się też dyskusja na temat demograficznych kłopotów Polaków. Prowadzone przez demografów badania wykazują, że trwający obecnie spadek dzietności jest trwającym procesem. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się: zwiększone zainteresowanie zdobywaniem wykształcenia, trudności na rynku pracy, zmniejszenie świadczeń socjalnych na rzecz rodziny, brak w polityce społecznej filozofii umacniania rodziny i trudne warunki społeczno-ekonomiczne, w jakich znalazło się młode pokolenie. Zdaniem Terlikowskiego przeciwwagą na ten problem jest promocja macierzyństwa. Redaktorowi naczelnemu portalu Fronda.pl za przybycie do Kępna podziękowała Jolanta Jędrecka, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Solidarni w działaniu”, która zaprosiła zebranych na następne spotkania. Tym razem gościem stowarzyszenia będzie poseł PIS – Andrzej Duda, który przyjedzie do Kępna 12 listopada 2013 r.
Grażyna Gatner

Dziękujemy Pani Grażynie Gatner za relację ze spotkania, która ukazała się na łamach "Tygodnika Kępińskiego"